Cena wakacji na Florydzie

niedziela, Marzec 14th, 2010
Autor : Dominik

Podróż

Wakacje za oceanem są niestety nieco bardziej kosztowne niż wyjazd do bliżej położonych “ciepłych krajów”. Na wyższą cenę wpływa przede wszystkim spory koszt biletu lotniczego. O ile do Włoch, Hiszpanii, czy Egiptu możemy polecieć za 600 zł to do Stanów polecimy (i wrócimy) za min. 2 000 zł. Szczególnie w przypadku 4-osobowej rodzimy koszt biletów jest znaczny i stanowi połowę kosztów jakie na taki wyjazd trzeba ponieść.

Z Polski na Florydę bezpośrednio niestety nie polecimy. Są połączenia przez Niemcy – z Berlina możemy lecieć do Tampa lub Miami.  LOT’em polecimy do Tampa, ale z przesiadką w Chicago. Sam lot za Atlantyk jest dość męczący, a z przesiadką niestety jeszcze bardziej.

Wracając do cen, to obecnie 2 000  zł za bilet to bardzo dobra cena. Tyle kosztuje bilet poza sezonem. W lato lub w okresie świątecznym trzeba liczyć 3 000 zł. wzwyż. Dzieci mają 25% zniżki.

Pobyt

Cena pobytu na Florydzie to oczywiście kwestia wyboru standardu. Od najdroższych:

  • 2 osobowy pokój w hotelu Hilton przy samej plaży w Clearwater Beach: ok. 300 $ / dobę
  • wynajem mieszkania/apartamentu przy plaży w Clearwater Beach: ok. 1 000 $ / 2 tygodnie
  • wynajem mieszkania w Clearwater, 3 km od plaży: ok. 600 $ / 2 tygodnie

Żywność

Większość Amerykanów jada na mieście, więc restauracyjek i fast food’ów jest pod dostatkiem. W Clearwater polecam restaurację Crabby Bill’s przy molo, gdzie zjemy świetne owoce można, ryby, krewetki, ale też i cezar salat z kurczakiem.

Cena dania w restauracji to 7-14 $. Porcje są bardzo duże i dość tłuste. Standardowo z frytkami.

Śniadania i kolacje my przyrządzaliśmy sobie często w domu. Rozczarowaniem jest jak wszędzie poza Polską, chleb. Nie kupimy tu dobrego chleba, nawet w polskim sklepie. Chleb amerykański waży 1/3 tego co Polski. Kosztuje 2,5 dolara.

Drogie są warzywa, Amerykanie rzadko je jedzą. Sery, wędliny, mleko,czy płatki śniadaniowe są w podobnej cenie do polskiej. Kawa w Starbucks kosztuje 3-5 $.

Odzież

Będąc w Stanach koniecznie trzeba skorzystać z dobrodziejstw TjMaxx, czy Marshall’s. To sklepy na zasadzie outletu, gdzie kupimy markowe produkty w bardzo atrakcyjnych cenach. Głównie odzież, ale też dodatki, buty, akcesoria, trochę elektroniki, ręczniki, czy wyposażenie domu. Ceny są bardzo kuszące. Spodnie Tommy Hilfiger po 20$, T-Shirty po 12$. W TjMaxx kupimy ubrania Polo Ralf Laurent, Tommy Hilfiger, Calvin Klein, Rocawear, Nautica, oraz inne. Dostawy są co kilka dni, a towar który się nie sprzeda, co 3-4 dni ma obniżaną cenę. Dochodzi do tego że firmowe jeansy możemy kupić za 8$. My często zaczynaliśmy dzień od wizyty w TjMaxx . Moja żona wychodziła stamtąd dopiero jak ciuchy nie mieściły się już w koszyku :-)

Elektronika

Jest tańsza niż w Polsce. Kamera HD JVC: 250$, aparat cyfrowy Canon: 150$, laptopy od 200$

Reasumując, wakacje na Florydzie dla 4-osobowej rodziny to:

  • bilety: 7 000 zł.
  • mieszkanie: 600 $, czyli 1 500 zł
  • wyżywienie i inne wydatki: 100$ /dzień, czyli ok. 4 000 zł.
  • Razem ok. 12 500 zł.

Tagi: , , , , , , , , ,

Zamieść link do tego artykułu:

6 Komentarzy do “Cena wakacji na Florydzie”

  1. lukas piszę:

    Hmm troche przesadzone te ceny nawet powiedzialbym zbyt przesadzone wg mnie mysle ze najtansza wycieczka indywidualna w trybie STUDENT… jest mozliwa za 3 tys na glowe (przy wyjezdzie dla 2-3 os)oczywiscie zlotych polskich a nie dolarow czy euro bez przesady spokojnie loty sa z londynu oczywiscie milo zarezerwowac wczesniej ale bez przesiadek lot nawet za tysiac zlotych w jedna strone do miami british airlines oczywiscie poza naszym sezonem czyli od wrzesnia… do hmm lutego. mieszkanka sa do wynajecia w liczbie niesamowitej wiec mozna naprawde znalesc cos dla siebie i tu sie zgodze ze 1300 do 2000zl nawet na allegro ogolnodostepne. ale warto sie wkrecic w jakis forum polonijne na florydzie zaprzyjaznic i tanio cos wyrwac a im wiecej osob wezmiemy ze soba tym nam sie koszty rozloza. jedzenie hmm jak ktos umie gotowac przezyje bardzo tanio z polski mozna wziasc ze soba duzo prowiantu (w trybie STUDENT – konserwy , suszone kilebasy salami itd :) ale sa tez taniutkie bary prowadzone przez polakow wiec nie wiem jak mozna 100 dolarow wydawac dziennie na jedzenie i atrakcje… tak wycieczki a’la fakultatywne na przyl caneveral czy keywest jakies nurkowanie to sa drozsze atrakcje ale mozna wyjazd potraktowac bardziej wypoczynkowo co redukuje koszty a miejsce jest i tak przepiekne. zreszta autko mozna pozyczyc za grosze i duuzo zjezdzic. qjt@wp.pl (jak ktos ma jakies pytania lub chcialby sie wybrac to zapraszam do korespondencji)

  2. Dominik piszę:

    Witaj lukas. Pisałem tu o wyjeździe niestety w dużo droższym wariancie, tj. podróży 4 osobowej rodziny – w tym dwoje dzieci, a nie w wariancie “Student”. W takim układzie niestety nie ma dużo opcji na oszczędności i trzeba często płacić więcej, bo dla małych dzieci musisz zapewnić lepsze warunki podróży, pobytu itp. Nie nakarmisz dzieci konserwami :-) Ceny przesadzone nie są, bo tyle na taki wyjazd wydałem i z takimi kosztami trzeba się liczyć.
    “nie wiem jak mozna 100 dolarow wydawac dziennie na jedzenie i atrakcje” – niestety lukas 100$ to wcale nie dużo, sam obiad dla 4 osób to 40$. Wyprawa statkiem na zachód słońca to 80$ za 4 osoby.
    Świetnie że napisałeś, bo rzeczywiście w wariancie “Student” można polecieć za Ocean i cieszyć się urokami tych miejsc za dużo mniejsze pieniądze.

  3. Justyna piszę:

    Witaj Dominiku.
    Dzięki za fajne informacje o Florydzie. 10 października 2011 br właśnie tam się wybieram :-) tj do Orlando z zamiarem spędzenia czasu na zwiedzaniu, leżakowaniu na plaży (chociaż trochę) jak i też na zakupach :-) )
    Jak tak liczę to koszta trochę “rosną” ale co tam dam radę (wynajem auta, hotelu, wyżywienie dzienne).

    Pozdrawiam
    Justyna Ostrowska

  4. Dominik piszę:

    Witam,
    Też w październiku mam zamiar nieco się poplażować, tyle że w moim ulubionym Clearwater. Lato nie było dla nas w Polsce łaskawe – 3 tygodnie byłem nad Bałtykiem z czego 10 dni ładnej pogody… Sentyment sentymentem, ale chciałoby się troszkę jednak więcej skorzystać.
    Mam tylko nadzieje że huragany zbyt nam nie pokrzyżują planów :-)

  5. Joanna piszę:

    Witaj Dominiku.
    Koszt 2 tyg. dla 4 osób 12 500 zł wydaje mi się już nieosiągalny. Planuję wyjazd dla 4 osób ( w tym 2 nastolatków) latem 2012 r. Ciekawi mnie jakiego kosztu należy się wówczas spodziewać.

  6. Dominik piszę:

    Witaj,
    Jasne, wszystko jest względne. Pisałem tu tylko o kosztach biletów, spania, jedzenia, czyli minimum potrzebnego do przeżycia :-)
    Przyjemności /rozrywka mogą kosztować drugie tyle, albo i więcej.
    Generalnie ceny w USA są zbliżone do polskich.

Dodaj komentarz: