Moim zdaniem główne powody to:
a) silna konkurencja, a co za tym idzie – niskie marże
b) bardzo duży rynek konsumentów
Ad a)
W Polsce normą w handlu są marże 40% i wyższe. W sklepie Tommy Hilfiger w Warszawie widziałem identyczną kurtkę, jaką kupiłem w USA. Kosztowała 1 190 zł (!). W USA zapłaciłem za nią coś koło 200 USD. Wiadomo, że wyprodukowanie jej w Indonezji czy innym Wietnamie kosztowało z 10 USD. Transport, marże, zysk producenta, pośrednicy. Trafiając na półkę sklepową w USA dostaje cenę 200 USD. W Polsce dwa razy tyle.
A to dlatego, że w Polsce jest bardzo mało sklepów tej firmy i jak już ktoś chce się tam ubrać – musi bulić jak za zboże.
W USA są powszechne i odzież Tommy jest bardzo popularna, nie należy do specjalnie drogich. Gdyby ta kurtka w USA kosztowała 400 USD – nikt by jej nie kupił, bo dookoła są dziesiątki innych sklepów, różnych firm, które walczą o klienta. Mają niewielkie marże, ale za to sprzedają dużo więcej towaru.
Myślę, że tak wysokie marże jak w Polsce, to typowa cecha młodej gospodarki rynkowej. Za 20 lat już tak nie będzie…
AD b)
Rynek odbiorców jest oczywiście znacznie większy, Amerykanów jest nieco ponad 300 mln. W związku z tym handlowcy mogą liczyć na znacznie większy rynek zbytu. Poza tym nastawienie społeczeństwa jest jednak bardziej konsumpcyjne niż w Polsce.
Nie zapominajmy też o zamożności społeczeństwa. Średnia krajowa w USA to ok. 3 500 USD na rękę. W Polsce koło 2 300 zł (niecałe 800 USD). Amerykanie mogą więc wydawać więcej, bo dużo więcej od Polaków zarabiają.
Znalazłem ciekawe porównanie cen w USA i Polsce. Należy nieco je skorygować, bo dolar kosztował wtedy 2,30 zł, teraz kosztuje 2,90 zł.

Źródło: http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/szok-w-polsce-jest-drozej-niz-w-usa_73278.html
Do tabeli warto dodać:
Samochody: Dla przykładu nowa Honda Civic, rocznik 2011
cena USA: od 15 000 USD, Polska: od 60 000 zł (ponad 20 000 USD)
Na taką Hondę statystyczny Amerykanin musi przeznaczyć nieco ponad 4 swoje pensje. W Polsce jest to równowartość 26(!) pensji.
Podobnie sprawa się ma przy samochodach używanych.
Mieszkanie w dużym mieście, w Polsce przyjmujemy Warszawę, ponad 2 mln mieszkańców. W USA – Miami, 2,5 mln mieszkańców.
Średnia cena metra kwadratowego mieszkania w Warszawie: ok. 9 000 zł (ponad 3 000 USD), czyli prawie 4 pensje Kowalskiego.
Średnia cena metra kwadratowego mieszkania w Miami: 1 950 USD, nieco ponad pół pensji w USA.
Oczywiście ceny nieruchomości to efekt kryzysu. W 2007 roku były dwukrotnie wyższe. Ale i tak różnica w dostępności nieruchomości jest olbrzymia.
Floryda Brak komentarzy