Wreszcie usłyszeliśmy szalenie dobrą wiadomość. Dziś, 16. lipca zatrzymano wyciek ropy z odwiertu. Co prawda nie jest to ostateczna metoda która na stałe uszczelni wyciek, ale opuszczona na dno Zatoki kopuła nie pozwala się wydobywać ropie do wody. Docelowo otwory w dnie zostaną zabetonowane. Tak czy inaczej wszystko wskazuje na to że jest to koniec wycieku, który trwał od 20. kwietnia, czyli niemal 3 miesiące.
Ciągle trwają pracę nad usuwaniem skutków wycieku, woda oczyszczana jest z zanieczyszczenia. Na szczęście plama ropy nie dotarła do półwyspu Floryda. Plaże pozostały białe, a woda lazurowa :-]
Bardzo się ciesze, gdyż w październiku wybieram się do Clearwater trochę skorzystać z uroków życia
Tagi: Floryda, plama ropy, Zatoka Meksykańska
Zamieść link do tego artykułu:
